niedziela, 15 lutego 2015

Od Vienta ( CD. Tadashiego )

Siedziałem nad brzegiem Szafirowego Wodospadu.W zamyśleniu oglądałem ostatnie promienie słoneczne odbijające się w wodzie.Nagle wyczułem jakiś ruch.Szybko odwróciłem głowę.Moim oczom ukazała się Sherany w towarzystwie jakichś dwóch wilków.Jeden z nich wyprzedził towarzyszy i podbiegł do mnie.
- Cześć !-rzucił przyglądając mi się z wesołą miną.
- Witam -odparłem -Jak cię zwą ?
- Jestem Tadashi ,a to -tu wskazał na drugiego wilka -jest mój brat , Azazel.
- A mnie już znasz -dodała Sher.
Potaknąłem głową.
- Mam dla was propozycję...
- Już im mówiłam -przerwała Sher.
- Dziękuję ci.-powiedziałem zwracając się w stronę wadery -A wracając do sedna rzeczy...Mam jedno pytanie : dołączycie do Watahy Szafirowego Wodospadu ?
Bracia spojrzeli po sobie.
- Ja nie...-zaczął Azazel jednak Tadashi nadepnął na niego swoją łapą i dokończył za basiora.
- My nie mamy nic przeciwko temu.Z chęcią przystaniemy na twoją propozycję.
- Dobrze.Może na razie pokażę wam jaskinie.
Z tymi słowy wstałem i ruszyłem przed siebie.Cała trójka poszła za mną.

- To tu -wskazałem na wielką skalną ścianę porośniętą mchem.Widniało w niej mnóstwo otworów prowadzących do jaskiń -A teraz krótkie wyjaśnienie :
Na północy znajduje się las Lannuku -pod żadnym pozorem do niego nie wchodźcie....
- Dlaczego ? -spytał Tadashi wychodząc z jednej z oglądanej przez niego jaskiń.
- Ponieważ las zagraża świadomości każdego wilka...Dalej...W centrum  terenów watahy znajduje się Wielki Wodospad ,którego wody łączą się z przepływającą przez całe terytorium rzeką Riyomą.Na zachodzie znajduje się Równina Hirome oraz góry Tetras ,które widać ze szczytu Wodospadu.Na wschód od naszego obecnego położenia znajdują się Szmaragdowe Jeziora...no i jest jeszcze Ścieżka -pod żadnym pozorem nią nie podążajcie.
- To tyle ?-spytał Azazel.
- Tak.To tyle.
Basior odwrócił się ,więc i zniknął w jednej z jaskiń.Brat ruszył za nim.
- Ładnie tu -zauważyła Sher.
- Tak ,lecz najlepsze widoki są z wierzchołka Szafirowego Wodospadu.Wtedy można zobaczyć prawie całe terytorium naszej watahy.
- Hmm...Załóżmy ,że jestem na granicy watahy.Skąd poznam ,że właśnie w tym miejscu ,w którym bym stała jest granica ?Może byłaby ona kilka metrów dalej ?
- Uwierz mi ,że poznasz.Wystarczy ,że dobrze się przyjrzysz ,a zauważysz zmianę w otoczeniu.
Po tych słowach ruszyłem się z miejsca i podążyłem w stronę Szmaragdowych Jezior.Miałem nadzieję zapolować tam na jakiegoś jelenia.
- Gdzie idziesz ?-z zamyślenia wyrwał mnie głos wadery.
- Zapolować.Chcesz iść ze mną ?

                                 Sher ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz